dlaNajmu.pl
+48 510 511 101 kontakt@dlanajmu.pl
„Tanie mieszkanie pod wynajem” brzmi jak dobra decyzja inwestycyjna. Niska cena zakupu, szybki zwrot, mniejsze ryzyko. Na papierze. W praktyce tanie mieszkania bardzo często są najdroższe w utrzymaniu – tylko te koszty rozkładają się w czasie, więc łatwo je zignorować.
Kupując tańsze mieszkanie, zwykle kupujesz też wiek instalacji, zużycie materiałów i historię prowizorek. To nie są detale – to przyszłe awarie. Instalacja elektryczna „jeszcze działa” do momentu, aż przestanie.
W tanich lokalach często robi się remont pod ogłoszenie, nie pod użytkowanie. Nowa farba, panele, silikon. Koszt niewielki, efekt wizualny jest, ale problemy techniczne zostają nietknięte.
Koszty, których nikt nie liczy
– częste drobne naprawy– awarie w trakcie najmu– przestoje między najemcami– obniżki czynszu „żeby ktoś w końcu wszedł”– czas właściciela (najdroższy element)
Każda z tych rzeczy osobno wygląda niegroźnie. Razem zjadają zysk.
Im gorszy standard techniczny, tym krótszy najem. A każda rotacja to sprzątanie, poprawki, ogłoszenia i puste miesiące. Tanie mieszkanie zaczyna zarabiać tylko wtedy, gdy jest stale wynajęte.
Nie „tanie”, tylko przygotowane do najmu. Mieszkanie po przeglądzie technicznym, zrobione systemowo, z ograniczonym ryzykiem awarii. Czasem droższe na wejściu, ale tańsze w utrzymaniu i spokojniejsze w obsłudze.
Najem to maraton, nie sprint. Tanie mieszkanie bez przygotowania kosztuje więcej niż droższe, ale sprawdzone i zabezpieczone. Różnica jest taka, że rachunek za taniość przychodzi po cichu – w telefonach, awariach i straconym czasie.
dlaNajmu.pl
Zapisz się na newsletter i otrzymuj darmową wiedzę
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.